Konsultacje PKE – nierealny termin na dostosowanie wzorców umownych do nowych wymogów
Konsultacje PKE– nowe wymogi przy zawieraniu umowy o świadczenie usług z abonentami
Sierpień 21, 2020
Obniżenie stawek za korzystanie ze słupów elektroenergetycznych [AKTUALIZACJA]
Sierpień 25, 2020
Pokaż wszystko

W poprzednim wpisie przybliżyliśmy, jakie zmiany czekają operatorów w zakresie zawierania umów o świadczenie usług komunikacji elektronicznej. Dotychczasowy pakiet dokumentów „umowa + regulamin” zmieni się na pakiet „informacje przedumowne + podsumowanie warunków umowy + umowa”. Jest to o tyle istotne, że obecny projekt przepisów wprowadzających Prawo Komunikacji Elektronicznej zakłada, że dostawcy usług w 2 miesiące (!!!) dostosują istniejące umowy do nowych przepisów – co jest naszym zdaniem założeniem nierealnym. 

Co nagle to po diable…

Przypomnijmy, że termin na wdrożenie Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej mija w dniu 21 grudnia 2020 r. Taki też termin wejścia w życie nowych przepisów przewiduje ustawa wprowadzająca PKE.

Zgodnie z obecnym projektem przepisów wprowadzających PKE, dostawcy usług powinni w ciągu 2 miesięcy (zatem najpóźniej do 21 lutego 2021 r.) dostosować obowiązujące umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych do przepisów PKE, co w naszej ocenie jest terminem oderwanym od rzeczywistości.

Spójrzmy w kalendarz:

  • PKE ma wejść w życie 21 grudnia 2020 r.;
  • 3 dni potem zaczynają się święta, które oznaczają dni wolne od pracy;
  • pomiędzy świętami, a Nowym Rokiem mamy tylko 4 dni „pracujące”,
  • w tygodniu następującym po Nowym Roku, również mamy tylko 4 dni „pracujące” z uwagi na Święto Trzech Króli wypadające w środę 6 stycznia.

Nie jest tajemnicą, że pracownicy bardzo lubią w tym okresie brać urlop, przedłużając sobie łączną liczbę dni wolnych. Także kadra zarządzająca oraz właściciele pozwalają sobie w tym czasie na zasłużony odpoczynek. Podsumowując- w zasadzie po wejściu w życie PKE, aż 3 tygodnie będą wyłączone z prac nad wdrożeniem zmian w firmach.

Dodatkowo, w przypadku jednostronnej zmiany warunków umowy, dostawca usług musi powiadomić abonenta o treści planowanych zmian z wyprzedzeniem co najmniej jednego miesiąca przed wprowadzeniem ich w życie, co zgodnie z planowanym harmonogramem – ma przypadać na dzień 21 stycznia 2021 roku. Na zapoznanie się z nowymi regulacjami oraz na opracowanie zmian dostawcom usług pozostanie w takim przypadku jedynie 19 dni roboczych (w okresie ferii zimowych w części województw), a wszystko to przy założeniu, że nie pogorszy się sytuacja epidemiczna związana z koronawirusem, która dodatkowo może skomplikować całą sytuację.

Co więcej, ustawodawca zdaje się nie być świadomy, iż dostosowanie umowy i jej dalsze wykonywanie nie ogranicza się jedynie do zmian treści, ale musi być potem “wprowadzone” do odpowiedniego systemu informatycznego zarządzającego abonentami i usługami. Takie systemy też wymagają odpowiedniego dostosowania do zmiany przepisów, co oznacza że odpowiednio wcześnie powinny zareagować zespoły programistyczne.

Jedynym ułatwieniem ma być to, że zmiany wynikające z PKE w przypadku “starych klientów” mogą nastąpić w dotychczasowych regulaminach lub cennikach. Rzeczywiście jest to jakieś ułatwienie, lecz ciągle niewystarczające dla uzasadnienia narzucenia tak krótkiego czasu na wdrożenie zmian. Dotychczasowe informacje, jakie zgodnie z art. 56 ust. 4 prawa telekomunikacyjnego miały się znaleźć w umowie/regulaminie, w większości znajdują swój odpowiednik czy to w umowie czy informacjach przedumownych. W tym zakresie zmiany nie będą więc wymagane. Niemniej jednak PKE przewiduje kilka nowości, których dotychczas operatorzy nie musieli zamieszczać w stosowanych wzorach. Nowości wynikające z uchwalenia PKE będą miały wpływ także na politykę cenową przedsiębiorców telekomunikacyjnych.

Byłoby idealnie, gdyby „stare umowy” były pozostawione w spokoju nie wymagały aktualizacji, a dopiero nowe podlegały wszystkim wymogom  PKE. Szanse na takie rozwiązanie nie są zbyt wielkie, wobec czego konieczne będzie zweryfikowanie w stosowanych dotychczas wzorcach, czy zawarte w nich informacje są zgodne z PKE. Jako uczestnicy konsultacji publicznych (z ramienia KIKE) będziemy głośno protestować przeciwko tak krótkiemu czasowi na dostosowanie wzorców umownych do nowego stanu prawnego.

Podsumowując, czy 19 dni roboczych to realny termin na: 1) zapoznanie się ze zmianami, 2) przemyślenie i skonstruowanie nowej oferty w związku z zmianą zasad wyliczania roszczenia na wypadek zerwania umowy przed upływem terminu jej obowiązywania (będziemy jeszcze o tym pisać), 3) zorganizowanie i zaangażowanie pomocy prawnej, 4) przygotowanie zmian w dotychczasowych umowach, 5) przygotowanie nowych umów, 6) dostosowanie LMS, 7) przeszkolenie pracowników?! Odpowiedź jest oczywista: NIE. Utrzymanie dotychczas zaproponowanego  2 miesięcznego terminu na wdrożenie zmian do wzorców abonenckich spowoduje wyłącznie chaos, a powstałe w tak krótkim czasie rozwiązania i dokumenty będą wymagały kolejnych zmian. Przedsiębiorcy (zarówno ci duzi, posiadający zespoły programistów oraz rozbudowane działy prawne, jak i Ci mali opierający się na własnych możliwościach i ograniczonych zasobach ludzkich) nie wdrożą PKE w tak krótkim czasie, mając na uwadze, że nie znamy jeszcze ostatecznego brzmienia ustawy.

Ewelina Grabiec- radca prawny 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*