Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2120- kilka słów o środkach dostępu do otwartego Internetu oraz zmianie wzorców umownych
Sąd Najwyższy o marketingu bezpośrednim usług telekomunikacyjnych
Marzec 8, 2016
Okablowani.pl patronem medialnym XVIII Konferencji KIKE
Marzec 16, 2016
Pokaż wszystko

Końcem zeszłego roku uchwalono i opublikowano Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2120 ustanawiające środki dotyczące dostępu do otwartego Internetu oraz zmieniające dyrektywę 2002/22/WE w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników, a także rozporządzenie (UE) nr 531/2012 w sprawie roamingu w publicznych sieciach łączności ruchomej wewnątrz Unii (dalej Rozporządzenie). Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 30 kwietnia 2016 r. i od tego dnia obowiązuje na terenie wszystkich państw UE bezpośrednio, co oznacza, że nie wymaga jakichkolwiek dodatkowych działań ze strony władz krajowych.logo pe

Czego dotyczy Rozporządzenie?

Przede wszystkim Rozporządzenie określa ogólne zasady, które mają zapewnić równy i niedyskryminujący dostęp do Internetu. Rozporządzenie określa zasady zarządzania transmisją danych oraz reguluje kwestię cen połączeń w roamingu w Unii Europejskiej. W tym wpisie ograniczę się do omówienia kwestii związanych z środkami dostępu do otwartego Internetu oraz zakresem koniecznych zmian we wzorcach umownych.

Środki dostępu do otwartego Internetu – zasady zarządzania ruchem telekomunikacyjnym 

Celem nowego Rozporządzenia jest ustanowienie zasad mających na celu zagwarantowanie równego i niedyskryminującego traktowania transmisji danych oraz związanych z tym praw abonentów. Rozporządzenie ma na celu przeciwdziałanie skutkom takiego zarządzania transmisją danych, które blokuje lub spowalnia określone aplikacje lub usługi. Internet otwarty to Internet niedyskryminujący (blokujący lub spowalniający) żadnych usług i aplikacji bez względu na technologię świadczenia usług. Zdaniem PE i Rady, dostawcy usług nie powinni ograniczać  możliwości połączenia z jakimikolwiek dostępnymi zakończeniami sieci oraz nie powinni nakładać ograniczeń w zakresie korzystania z urządzeń końcowych.

Rozporządzenie wprowadza jako zasadę zakaz dyskryminacji ruchu telekomunikacyjnego. Podejmowane przez dostawców środki zarządzania ruchem powinny być przejrzyste, niedyskryminujące, proporcjonalne i nie powinny być podyktowane względami handlowymi. Rozporządzenie, jako zakazane, traktuje takie zarządzanie ruchem, które blokuje, ingeruje lub faworyzuje określone treści czy aplikacje.

Z praktyk zakazanych wyłączono ingerencję w ruch polegającą na kompresji przesyłanych danych, a także blokowanie pewnych treści nakazane prawem czy orzeczeniami organów krajowych  (np. pornografia) oraz ograniczanie ruchu podejmowane w celu ochrony i bezpieczeństwa sieci (np. zapobieganie cyberatakom, zapobieganie rozpowszechnianiu złośliwego oprogramowania czy kradzieży tożsamości). Za usprawiedliwione środki ingerencji w ruch Rozporządzenie uznaje również zapobieganie oraz łagodzenie skutków przeciążeń sieci (np. przeciążenia powstałe wskutek awarii czy dużego wzrostu transmisji danych w sieci, pozostającego poza kontrolą dostawcy usług).  Należy podkreślić, iż ograniczenia usługi związane z niedozwolonym zarządzeniem ruchem jest traktowane przez Rozporządzenie jako nienależyte wykonanie usługi (co stanowi potencjalne źródło roszczeń użytkowników końcowych).

W praktyce, Rozporządzenie zakazuje stosowania narzędzi blokujących lub spowalniających aplikacje lub usługi (np. poprzez ograniczanie możliwości korzystania z aplikacji, które zużywają spore ilości danych, takie jak programy P2P, streamujące video). Ponadto, świadczenie innych usług, takich jak np. telewizja cyfrowa lub telefonia na tym samym łączu nie może wpływać na parametry usługi dostępu do Internetu. Łącze, którym świadczona jest usługa dostępu do Internetu powinno więc mieć przepustowość pozwalającą na korzystanie ze wszystkich usług jednocześnie, bez widocznych spadków jakości. Jak się wydaje, operatorom sieci kablowych, nietrudno będzie spełnić te obowiązki, a Rozporządzenie ma przygotować rynek na wzrost ruchu związany np. z Internetem rzeczy.

Czy trzeba zmieniać coś we wzorcach umownych?

Przede wszystkim, Rozporządzenie stanowi w preambule, iż użytkownicy końcowi powinni mieć swobodę uzgadniania z dostawcami usług postanowień umownych dotyczących stawek za określoną ilość danych i prędkość usługi dostępu do Internetu. Krajowe organy regulacyjne mają mieć możliwość ingerowania, gdy oferta dostawcy usług ograniczałaby użytkowników końcowych w tym zakresie. Osobiście uważam, iż “masowy” charakter klienta telekomunikacyjnego wykluczy możliwość indywidualnego negocjowania/uzgadniania ofert, a cel Rozporządzenia spełni zróżnicowana i bogata oferta dostawcy usług.

Rozporządzenie wprowadza nowe (?) obowiązki o charakterze informacyjnym. Zgodnie z art. 4 Rozporządzenia, umowa o świadczenie usługi dostępu do Internetu ma zawierać co najmniej następujące elementy:

  1. informację o tym, w jaki sposób środki zarządzania ruchem stosowane przez tego dostawcę mogłyby wpłynąć na jakość usług dostępu do Internetu, prywatność użytkowników końcowych i ochronę jego danych osobowych;
  2. jasne i zrozumiałe wyjaśnienie, w jaki sposób limity ilości danych, prędkość oraz inne parametry jakości usług, mogą w praktyce wpłynąć na usługi dostępu do Internetu, a w szczególności na korzystanie z treści, aplikacji i usług;
  3. jasne i zrozumiałe wyjaśnienie, w jaki sposób którekolwiek usługi, o których mowa w art. 3 ust. 5, z których korzysta użytkownik końcowy, mogłyby w praktyce wpłynąć na usługi dostępu do Internetu świadczone na rzecz tego użytkownika końcowego;
  4. jasne i zrozumiałe wyjaśnienie dotyczące minimalnych, zwykle dostępnych, maksymalnych i deklarowanych prędkości pobierania i wysyłania danych w ramach usług dostępu do Internetu w przypadku sieci stacjonarnych lub dotyczące szacunkowych maksymalnych i deklarowanych prędkości pobierania i wysyłania danych w ramach usług dostępu do Internetu w przypadku sieci ruchomych oraz tego, w jaki sposób znaczne odstępstwa od odpowiednich deklarowanych prędkości pobierania i wysyłania danych mogłyby wpływać na korzystanie przez użytkowników końcowych z praw określonych w art. 3 ust. 1;
  5. jasne i zrozumiałe wyjaśnienie, jakie środki ochrony prawnej przysługują konsumentowi, zgodnie z prawem krajowym, w przypadku jakichkolwiek stałych lub regularnie powtarzających się rozbieżności pomiędzy faktycznym wykonaniem usługi dostępu do Internetu pod względem prędkości lub innych parametrów jakości usługi a wykonaniem opisanym zgodnie z lit. a)–d).

Informacje wymienione w powyższych punktach, w mniejszym lub większym stopniu już teraz powinny znajdować się we wzorcach, co wynika z art. 56 prawa telekomunikacyjnego (stąd znak zapytania przy “nowych” obowiązkach informacyjnych). Już w chwili obecnej, wzorce umowne powinny zawierać postanowienia dotyczące między innymi:

  1. funkcjonalności świadczonych usług, obejmujących informacje o wszelkich ograniczeniach w dostępie lub korzystaniu z usług i aplikacji,
  2. procedur wprowadzonych przez dostawcę usług w celu pomiaru i organizacji ruchu w sieci, aby zapobiec osiągnięciu lub przekroczeniu pojemności łącza, wraz z informacją o ich wpływie na jakość świadczonych usług,
  3. działań, jakie dostawca usług jest uprawniony podejmować w związku z przypadkami naruszenia bezpieczeństwa lub integralności sieci i usług;
  4. danych dotyczących jakości usług, w szczególności minimalne oferowane poziomy jakości usług, 
  5. sposobów informowania abonenta o wyczerpaniu pakietu transmisji danych w przypadku usługi dostępu do sieci Internet świadczonej w ruchomej publicznej sieci telekomunikacyjnej oraz o możliwości bieżącej kontroli stanu takiego pakietu przez abonenta,
  6. zakresu odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, wysokości odszkodowania oraz zasad i terminów jego wypłaty, w szczególności w przypadku, gdy nie został osiągnięty określony w umowie poziom jakości świadczonej usługi,
  7. zasad, trybu i terminu składania oraz rozpatrywania reklamacji,
  8. sposobów przekazywania abonentowi informacji o zagrożeniach związanych ze świadczoną usługą, w tym o sposobach ochrony bezpieczeństwa, prywatności i danych osobowych.

Na pierwszy rzut oka wymogi Rozporządzenia w dużej części pokrywają się z obowiązkowymi elementami umów telekomunikacyjnych, określonych już teraz w PT. Oba akty prawne stanowią, iż informacje powinny być sformułowane w jasny i zrozumiały sposób.

Wprowadzenie pewnych modyfikacji do wzorców umownych, w związku z wejściem w życie Rozporządzenia, wydaje się konieczne, niemniej jednak, w przypadku wzorców umownych odpowiadających już teraz warunkom, jakie stawiają im przepisy krajowe, zmiany będą miały charakter kosmetyczny. Warto wyjaśnić, iż wymogi informacyjne Rozporządzenia mają zastosowanie do umów zawartych lub przedłużonych po dniu 29 listopada 2015 r.

Rozporządzenie stosuje się od 30 kwietnia 2016 r., dlatego do końca bieżącego miesiąca konieczne będzie dokonanie zmian we wzorcach oraz zawiadomienie abonentów i opublikowanie odpowiedniego komunikatu na stronie internetowej.

Tytułem komentarza 

Nie mogę darować sobie krótkiego komentarza, odnoszącego się do kolejnego obowiązku uzupełniania wzorców umownych. Podobna refleksja naszła mnie przy okazji modyfikowania wzorców w związku z wejściem w życie nowego prawa konsumenckiego. Każdemu z aktów prawnych (czy to unijnego czy to krajowego), który na przestrzeni kilku ostatnich lat powodował konieczność uzupełniania wzorców umownych stosowanych w kontakcie z abonentem, przyświecała słuszna idea, by klient w jasny i zrozumiały sposób został poinformowany o swoich prawach i obowiązkach. Wskutek kilku nowelizacji wzorce rozrosły się do kilkunastu stron. Moim zdaniem doszło do stanu swoistego przeregulowania, a złotego środka pomiędzy jasną i zrozumiałą formą przekazu, zawarciem wszystkich obowiązkowych elementów wzorców oraz ich akceptowalną objętością, znaleźć się nie da.  Nie tylko konsument gubi się w meandrach zapisów. Gubią się również przedsiębiorcy, ponieważ jak widać wiele aktów prawnych (prawa krajowego i unijnego) reguluje tę samą materię. Odnoszę wrażenie, że znów wylano dziecko z kąpielą, a najbardziej pogubi się we wszystkim konsument….

2 Komentarze

  1. Magda napisał(a):

    Nasuwają mi się dwa pytania: 1. Jakie mają być te zmiany kosmetyczne? 2. W jaki sposób ma nastąpić zawiadomienie abonentów – czy wystarczy tylko opublikowanie odpowiedniego komunikatu na stronie internetowej?

    • Ewelina Grabiec napisał(a):

      Pani Magdo,

      Zakres zmian będzie zależny od tego, w jaki sposób już uregulowana jest kwestia jakości świadczenia usług telekomunikacyjnych oraz jakie operator stosuje ograniczenia w dostępie do sieci wynikające m. in. z praktyki zarządzania ruchem. Zakładając, że dotychczasowe postanowienia spełniają wymogi polskiego prawa telekomunikacyjnego, a operator nie stosuje ograniczeń w korzystaniu z jakichkolwiek aplikacji i nie stosuje limitu danych, to zakres zmian będzie niewielki – ograniczy się do uszczegółowienia już istniejących postanowień, tak by jednoznacznie dało się wskazać, że elementy na które wskazuje treść rozporządzenia znajdują się we wzorcach.

      Jeżeli chodzi o sposób zmiany to moim zdaniem zastosowanie znajdzie art. 60 a ust. 3a. PT: w przypadku, gdy proponowana zmiana warunków umowy określonych w regulaminie świadczenia publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych wynika bezpośrednio ze zmiany przepisów prawa, powoduje obniżenie cen usług telekomunikacyjnych, dodanie nowej usługi lub wynika z decyzji Prezesa UKE dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych podaje do publicznej wiadomości treść proponowanych zmian, z wyprzedzeniem co najmniej jednego miesiąca przed wprowadzeniem ich w życie. Okres ten może być krótszy, jeśli publikacja aktu prawnego, z którego wynika konieczność wprowadzenia zmian następuje z wyprzedzeniem krótszym niż miesiąc przed jego wejściem w życie lub okres taki wynika z decyzji Prezesa UKE. Jednocześnie abonent powinien zostać poinformowany o prawie wypowiedzenia umowy w przypadku braku akceptacji tych zmian, przy czym termin na realizację tego prawa nie może być krótszy niż do dnia wejścia tych zmian w życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*