Zmiany zasad doręczeń w postępowaniu cywilnym a dochodzenie zaległości od abonentów
Nowy obowiązek nałożony na ISP – przekazanie danych do GUS za 2019 rok
Wrzesień 2, 2019
Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych, czyli nowy obowiązek dla spółek już od października
Wrzesień 17, 2019
Pokaż wszystko

W drugiej połowie sierpnia znowelizowano przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (KPC). Nowelizacja jest obszerna dlatego dziś skupimy się na nowych zasadach doręczania pism procesowych i wpływie tych zmian na sądową procedurę dochodzenia należności od dłużników.

Już na początku warto zaznaczyć, że nowelizacja jest raczej “prodłużnicza”, co nie jest dobrą informacją przede wszystkim dla tych przedsiębiorców, którzy pozywają swoich dłużników samodzielnie (zrezygnowali ze sprzedaży długów). Dlaczego? O tym poniżej.

Dotychczasowe zasady doręczania pism w procesie cywilnym

Do tej pory pisma z sądu były wysyłane głównie pocztą. Jeśli adresat (pozwany) odmawiał odebrania pisma, a także wtedy, gdy mimo podwójnej awizacji, pismo nie zostało odebrane w  wyznaczonym terminie (łącznie 2 tygodnie), sąd stosował tzw. fikcję doręczenia, co było jednoznaczne z uznaniem pisma za skutecznie doręczone. Fikcja doręczenia zapobiegała celowemu uchyleniu się dłużników od odbierania korespondencji sądowej.

Doręczenia po zmianach

Na skutek nowelizacji, postanowienia dotyczące fikcji doręczenia w razie podwójnej awizacji zostały wykreślone. Natomiast zgodnie nowym art. 1391 KPC, który wejdzie w  życie w dniu 7 listopada 2019 roku, w przypadku braku doręczenia pozwanemu pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, jeśli w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma i nie mają zastosowania przepisy o domniemaniu doręczenia, przewodniczący zawiadomi o tym powoda, przesyłając mu odpis pisma dla pozwanego, zobowiązując go do doręczenia go za pośrednictwem… komornika.

Powód będzie obowiązany przedstawić sądowi dowód doręczenia pisma za pośrednictwem komornika albo zwrócić pismo przy jednoczesnym wskazaniu aktualnego adresu pozwanego lub dowodu, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Jeśli tego nie zrobi, postępowanie może zostać zawieszone przez sąd.

Innymi słowy – nowe przepisy przeniosły ciężar obowiązku i ryzyka doręczenia pierwszego pisma procesowego pozwanemu na powoda. 

Interpretacja tych postanowień budzi wątpliwości – nie wiadomo, w jaki sposób powód miałby wskazać dowód potwierdzający fakt, że pozwany przebywa pod danym adresem. Czy wystarczające będzie samo oświadczenie powoda, że widział tam często pozwanego? Czy sam fakt, że abonent wskazał w umowie lokal, w którym świadczone mają być usługi, będzie potwierdzać fakt, że pozwany przebywa w tym lokalu? W przypadku, gdy wierzycielem jest przedsiębiorca telekomunikacyjny, sprawa może być jeszcze bardziej skomplikowana, zwłaszcza gdy umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych pomiędzy ISP a abonentem została zawarta na odległość. ISP nie zna przecież osobiście swoich abonentów ani nie utrzymuje z nimi kontaktów osobistych. Nie ma więc wiedzy o tym, gdzie abonent obecnie przebywa.

Wyższe koszty doręczeń

Konieczność doręczenia pisma procesowego za pośrednictwem komornika będzie wiązała się z dodatkowymi kosztami. Zgodnie ze zmianami wprowadzonymi w ustawie o kosztach komorniczych, opłata związana z bezpośrednim i osobistym doręczeniem pisma stronie przez komornika, będzie wynosiła 60,00 zł. Opłata będzie pobierana za doręczenie oznaczonego pisma w sprawie na jeden adres. Zgodnie z zapisami ustawy, jeśli pod jednym adresem przebywa kilku adresatów pisma (pozwanych lub uczestników postępowania), komornikowi należy uiścić tylko jedną opłatę – nawet jeśli komornik podejmie kilka prób doręczenia pisma na ten sam adres.

Gdy okaże się, że konieczne będzie doręczenie pisma przez komornika na inny adres niż pierwotnie wskazany w pozwie, powód będzie obowiązany do uiszczenia kolejnej opłaty w wysokości 60,00 zł.

Jeśli natomiast zajdzie potrzeba podjęcia przez komornika czynności mających na celu ustalenie aktualnego adresu zamieszkania adresata pisma, powód, który zleci ustalenie takiego adresu, będzie obowiązany zapłacić dodatkowe 40,00 zł.

W skrajnych sytuacjach, może więc okazać się, że opłaty związane z doręczeniem pism procesowych będą tak wysokie, że dochodzenie roszczeń przed sądem stanie się zwyczajnie nieopłacalne. Opłaty abonamentowe są stosunkowo niskie, a umowy zawierane są na krótkie okresy. Nawet w przypadku, gdy przedsiębiorca telekomunikacyjny żąda świadczenia w postaci proporcjonalnego zwrotu udzielonych ulg, kwoty te nie są zwykle zbyt wysokie.

Skutki nowelizacji

Wprowadzane zmiany miały na celu zapewnienie rzeczywistych gwarancji procesowych pozwanemu. Wydaje się jednak, że w praktyce jedynie utrudnią one doręczanie pism procesowych – szczególnie abonentom, którzy od samego początku celowo nie odbierali wezwań do zapłaty, mając nadzieję, że w ten sposób  unikną obowiązku zapłaty zaległości na rzecz przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Nowelizacja może także wpłynąć negatywnie na czas trwania postępowania sądowego, gdyż doręczenie pism procesowych będzie trwało dłużej niż wcześniej. Komornik nie będzie kontaktował się z sądem, lecz z powodem, który będzie zawiadamiał sąd o czynnościach podjętych przez komornika.

Patrycja Cegiełka

Aplikant radcowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*